Emerytury zza granicy. Polacy już dostają pieniądze z Niemiec i z Anglii
Tęsknota za rodziną i znajomymi, rozłąka, trudna adaptacja do nowych warunków, szybka nauka obcego języka, stres – takie przeżycia nie są obce całej rzeszy Polaków. Ich trud nie poszedł jednak na marne – teraz owocuje drugimi emeryturami z krajów, do których lata temu wyemigrowali.
Niewiele osób wie, że polskie prawo nie zabrania pobierania dwóch a nawet więcej emerytur, o ile na przeszkodzie nie stoi osiągnięcie odpowiedniego wieku. Polski obywatel może pobierać emeryturę zza granicy i łączyć ją ze świadczeniem wypłacanym przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.
Zasady emerytalne w innych krajach Unii Europejskiej
Aby otrzymać emeryturę z Niemiec trzeba przepracować tam 5 lat (60 miesięcy). W Anglii i Holandii – 10 lat. Minimum rok pracy i mieszkania w Danii pozwoli na wypłatę świadczenia emerytalnego z tego kraju. Najczęściej za każdy rok pracy można otrzymać około 2 proc. pełnej emerytury.
W Polsce aby wypracować minimalną emeryturę trzeba przepracować 20 lat (kobiety) i 25 lat (mężczyźni). Polska emerytura jest prawem, a nie obowiązkiem, więc po osiągnieciu odpowiedniego wieku można pracować nadal. To się opłaca, ponieważ każdy kolejny rok pracy to wyższe świadczenie.
Ile otrzymują teraz podwójni emeryci?
Gazeta Pomorska ustaliła, ile wynoszą dodatkowe emerytury emigrantów. Emerytka po 10 latach pracy w Anglii dostaje obecnie około 1300 złotych świadczenia z Wielkiej Brytanii. Emeryt, który przepracował w Anglii około 17 lat otrzymuje około 2 tys. złotych świadczenia. Po 10 latach pracy w Niemczech dodatkowa emerytura jaką otrzymuje emeryt z Polski wynosi około 1500 złotych, ale po 23 latach pracy w Niemczech świadczenie wynosi obecnie około 3500 zł.
Polacy na emigracji w latach 70., 80. i 90. XX wieku pracowali głównie w sektorach wymagających pracy fizycznej: w budownictwie, przemyśle oraz w usługach, często poniżej swoich kwalifikacji zawodowych. Współcześnie Polacy decydowali się na emigrację w kilku falach:
- Po II wojnie światowej: osoby unikające represji komunistycznych, ocaleni z Holokaustu oraz byli żołnierze osiedlający się m.in. w Wielkiej Brytanii, Kanadzie i USA.
- Emigracja solidarnościowa – lata 80. XX wieku: następstwo stanu wojennego i represji wobec opozycji. Około 1 mln osób opuściło kraj w ostatniej dekadzie PRL.
- Emigracja poakcesyjna, od 2004 roku: największa współczesna fala zarobkowa po wejściu Polski do Unii Europejskiej. Kierunki to Wielka Brytania (ponad 1 mln osób), Niemcy (ok. 800 tys.), Holandia.